Zimowy urlop na górskim stoku to od kilku lat bardzo modna forma spędzania wolnego czasu. Co raz więcej ludzi decyduje się na właśnie taki sposób wypoczynku po długich miesiącach spędzonych za biurkiem przed komputerem
1 | 2 | »
Niestety po zarezerwowaniu hotelu, kupieniu ciepłej kurtki i czapki oraz wypożyczeniu sprzętu, często zapominamy o najważniejszym, czyli odpowiednim przygotowaniu fizycznym do takiej formy aktywności i często wybieramy się na urlop po półrocznym całkowitym bezruchu. Efektem tego jest równie nagły wzrost kontuzji ‘narciarskich” jaki co roku zauważamy w trakcie i po zakończeniu sezonu, prawdziwą plagą są tu zerwane więzadła w kolanach, które wymagają interwencji chirurgicznej i długotrwałej rehabilitacji.
W trosce o swoje bezpieczeństwo i w celu czerpania maksymalnej przyjemności z jazdy, powinniśmy zadbać o naszą formę już teraz, ponieważ 6 tygodni to absolutne minimum kiedy możemy efektywnie wzmocnić nasze mięśnie, poprawić kondycję, czucie mięśni owe oraz wypracować odpowiednie nawyki ruchowe.
Aby właściwie poprowadzić proces przygotowań, musimy przeanalizować specyfikę wysiłku jaką jest jazda na nartach.
Zacznijmy od grup mięśni owych, które są najbardziej zaangażowane; na pewno wymienimy tu uda i pośladki, ponieważ to na nich opieramy cały ciężar ciała i one poprzez odpowiednie napięcie i ustawienie pozwalają nam kontrolować przebieg wydarzeń na stoku. Nie możemy również zapomnieć o mięśni ach posturalnych w obrębie tułowia, które stabilizują nasz kręgosłup i trzymają go w odpowiednim, bezpiecznym ustawieniu.
1 | 2 | »