Jest jednak dzień, w którym po prostu nie wypada poddać się stresowi – 28 października – Dzień Odpoczynku Zszarganych Nerwów. Podpowiemy Wam, jak to zrobić!
Najlepiej oczywiście byłoby tego dnia wziąć sobie wolne (tym bardziej, że w tym roku wypada w piątek) i skupić się wyłącznie na relaksie. Jeśli jest to jednak niemożliwe i do dyspozycji będziemy mieć zaledwie kilka godzin, warto skrupulatnie zaplanować ten czas. Jeśli mamy swój niezawodny patent na relaks – wspaniale! Ale może warto spróbować czegoś nowego?
Zacznijmy od… sportu, który jest jednym z najlepszych sposobów na stres. Podczas wysiłku fizycznego produkowana jest endorfina, czyli hormon szczęścia. Możemy być więc pewni, że choć z treningu wrócimy zmęczeni, to z uśmiechem na twarzy i w pełni energii do działania. .
Po treningu zafundujmy sobie gorącą kąpiel, która nie tylko zrelaksuje, ale również zapobiegnie mogącym pojawić się po wysiłku fizycznym zakwasom.
A na koniec bomba relaksacyjna! Najpierw przygotujmy coś orzeźwiającego dla podniebienia, co wpłynie również kojąco na zszargane nerwy, czyli mus jabłkowy z melisą. Dobierzmy odprężającą (taką, którą naprawdę lubimy, i która działa na nas uspokajająco) muzykę (muzykoterapia) i zapalmy kilka zapachowych świec lub kadzidełek (aromaterapia). Usiądźmy lub połóżmy się w wygodnej pozycji, najlepiej otulając się mięciutkim pledem
i poddajmy chwili. Delektując się musem przywołajmy w pamięci miejsce, w którym lubimy przebywać lub w którym chcielibysmy się znaleźć np. letni domek w górach czy plażę z tegorocznych wakacji. Wizualizacje tego typu doskonale poprawiają samopoczucie, oddalają napięcie i pomagają w walce ze stresem. Delektujmy się więc chwilą i pamiętajmy, że to jeden z nielicznych momentów, które dedykujemy tylko i wyłącznie sobie!